czwartek, 31 sierpnia 2017

Czerwcowe wybryki keszerskiej kliki

Koniec roku szkolnego i początek wakacji okazały się wspaniałym pretekstem do spotkania a zwołał wszystkich jeszcze uczeń wwalenciak (#1312). Na Cytadeli zebrała się spora grupka keszerów byHoliday2017. Był 23 czerwca 2017 roku, pogoda nie rozpieszczała i zaczęło lekko popadywać. Nam to jednak niestraszne bo przecież tyle wokół wiaduktów, mostów i schronień, więc decyzją Organizatora przenieśliśmy się pod kładkę tuż obok Rosarium mając jednak na oku miejsce spotkania wyznaczone kordami (czujka wypatrywała spóźnialskich). Po przybyciu wszystkich na stole wylądował TORT. Event zapowiadał się zatem pysznie. Takoż było. Nawet przepysznie. O spotkaniu forever nie daje mi zapomnieć zawieszka, którą wygrałem w losowaniu niespodzianek. Wisi w aucie i służy do mocowania okularów. Klasyk. 
Każdy z uczestników okazał się wygranym i nikt nie wyszedł w pustymi rękami. Najbardziej uhahane były oczywiście dzieciaki. Wspaniały pomysł Panie wwalenciak. Postali, pogadali, pocieszyli się sobą i rozeszli każdy w swoją stronę. Wakacyjną stronę..., by pocelebrować kolejne dwa miesiące wyginki i wypraw wakacyjnych po hasłem: GEOCACHING & wypoczyn. Dziękujemy, rzecz jasna, Twórcy eventu za drewienka jakimi nas obdarował.
Ps. korzystając z okazji bije niskie pokłony Rodzicom Wojtka, którzy korzystają z geokeszerskich uciech w wolnych chwilach  organizują się wybywając by spotkac się z nami.
kawalontek?!?
MC Walenciak

Minął dzień...

Dzień później (24 czerwca) po zamieszkach na Cytadeli chętni do spotkania zjawili się nocną porą pod Kupcem Poznańskim (początek ul. Półwiejskiej) tuż obok Starego Marycha. Nocna eskapada sprawiła nam wiele satysfakcji z powodu możliwości spotkania w późnych godzinach wieczornych. Bartas.pl odpalił nocny event rowerowy. Zawsze o takim myślałem. Przybyło kilku poznaniaków by podpatrzeć jakże bogate nocne życie miasta Poznania i ruszyć po kesze rozlokowane w centrum. Na słynnym Pigalaku pech!!! Podwójny pechozol. Z koła zeszło mi powietrze i skończyła się jedna z tulei - tym razem z tyłu. Zakończyłem swoją przygodę z keszowaniem tamtej nocy i udałem się na piechte na Piątkowo zaliczając jeszcze trzy stacje benzynowe po drodze.. Po drodze wspominałem oryginalny miting z bartasem, valentinem, piotremmichalem i mstachulem. A jak mstachul to i Dorotka. Dziękujemy za zaproszenie i liczymy, że kolejny event będzie bardziej liczny. A mamy okazję bo kilka keszynek wyskoczyło a Organizator opublikował SPOTKANIE!!!! Nocne spotkanie...
 
Drewniana rocznica to kolejny event, którego twórcą jest bartas.pl. Bartasowi właśnie pyknęło 5 lat zabawy w poszukiwanie skrzynek i stąd właśnie nazwa przedsięwzięcia. Gorąco gratulujemy pretekstu bo 5 lat to nie w kij dmuchał. Tym razen znów Cytadela i dobrze nam juz znane Rosarium. Rzecz dzieje się 17ego lipca.
Zjawili się Podolany Team (dlaczemu tak rzadko Was widujemy
?!?), część Walnciak Team (pod nieobecność Wojtka buszującego w Świeradowie), męska połowa duetu Suavis&Jarod, leito76 (z półmogolem Alicją, która pokeszowała z nami ostatnio w Chorwacji), poszukiwaczka96, mstachul and Dorotką (oboje w gajerkach bo z pracy i mam nadzieję, że nie chlapną nikomu, że nie mam gangu w szafie), DFMAM - przybysz z północnych fyrtli Wielkopolskiej ziemi, piotrmichal, valntin02 (bez paczki mocnych ale z mocnym postanowieniem - szacuneczek), mi i ol (liczymy na Waszą obecność na 3Urodzinach), Wujcio Gammera swoim wehikułem, AJWF, PGC-Team (Ci to dopiero wiecznie uśmiechnięci choć dzis była Ich połowa), spacerkiem wpadły Pidgory, Patryk czyli 1/2 Aune92Team,  ost_zmohikańców i ja. Dżizas, chyba nikogo nie pominąłem....
 Otóż pominąłem: tomsok (zapomniał zalogować event). Oczywiście wesolutko. Założyciel w czasie spotkania poczęstował wszystkich wspaniałymi woodami!! PodolanyTeam również obdarowali nas drewienkami choc ja oczywiście zapomniałem. Odbije sobie kolejną razą, tey.
udash
sześćdziesiątydziewiąty